czwartek, 11 sierpnia 2016

Mój pierwszy raz z Chia.

Zostałam obdarowana przez znajomą paczuszką nasionek Chia. Widziałam gdzieś desery z Chia, avocado i musem z mango, ale powiem szczerze, nie jest to najtańszy deser świata i jakoś nie pokusiłam się o przetestowanie receptury. Ale jak już takowa szałwia hiszpańska się w mojej spiżarce pojawiła, no to trzeba coś z tym zrobić.
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to skład – w środku same fajne rzeczy. Kwasy omega 3, składniki mineralne a do tego przy mikroskopijnej ilości węglowodanów, wartościowa porcja białka i

błonnika. No ale czy to w ogóle dla się jeść?
Zalałam nasionka samym mlekiem, odstawiłam na noc, rano dodałam banana, łyżeczkę miody, ale powiem szczerze smak z nóg mnie nie powalił. Może jestem zbyt wybredna, ale na pewno nie dająca za wygraną! To nie był koniec prób i w końcu trafiłam w dziesiątkę.

Zrobiłam dwie wersje deserów z Chia – z pomarańczą i truskawkami. Wyszyły smaczne, orzeźwiające i do tego bardzo ciekawie wyglądające. Rodzice, którzy takowych rzeczy nie widzieli, oznajmili, że „Bardzo pyszna, kolorowa ikra – masz tego więcej?”

 
Składniki na deser taki jak na zdjęciu widać:
  • połowa bardzo dużej pomarańczy/7 mrożonych truskawek
  • 1,5 łyżki nasion Chia
  • 2 łyżki mleka
  • łyżka miodu/ksyritolu
  • jogurt grecki


 
  1. Pomarańczę obieramy i miksujemy ją na mus. / Truskawki odmrażamy i miksujemy na mus lub rozgniatamy widelcem.
  2. Do musu dodajmy słodzidło, dwie łyżki mleka i nasionka Chia. Wszystko wszystko ze sobą dokładnie mieszamy.
  3. Odstawiamy wszystko najlepiej na noc do lodówki.
  4. Rano na wierzch ładujemy trochę greckiego jogurtu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz