środa, 7 września 2016

Chłodnik pomidorowy

W ramach niezgody na nieuchronne odejście lata czas na chłodnik. Ale ile można jeść litewki? No to może pomidory? I nie mówię tu o gazpacho... Trochę orzeźwienia, pikanterii a do tego mało roboty.

Lista zakupów:
  • 1 puszka pomidorów
  • 400 ml kefiru
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • olej
  • sól, pieprz, bazylia, oregano, chili
  • do podania: szczypiorek

  1. Rozgrzewamy olej w garnku i szklimy na nim cebulę oraz pokrojony czosnek.
  2. Następnie dodajemy pomidory razem z zalewą i dorzucamy zioła. Z 10 minut na małym ogniu wszystko ze sobą dusimy.
  3. Pomidorową mieszankę ściągamy z gazu i czekamy aż przestygnie.
  4. Dolewamy kefir. Wszystko razem miksujemy na gładką masę. Dodajemy sól, pieprz i chili według własnego uznania.
  5. Chłodnik chowamy na noc do lodówki – wtedy nie tylko się świetnie schłodzi, ale i wszystko się ze sobą przegryzie. Świetnie smakuje ze świeżym szczypiorkiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz